Stowarzyszenie Ziemia Gnieźnieńska
Wspieramy zabytki kulturty polskiej
Młodzież o patriotyzmie
Ziemia Gnieźnieńska podsumowała projekt
Warszawa widziana okiem ucznia w 100.rocznicę odzyskania Niepodległości

Uzyskaliśmy wyrok zasądzający miesięczną kwotę alimentów, wezwaliśmy do zapłaty ojca lub matkę dziecka załączając ksero wyroku, jednak pomimo to rodzic nie płaci na rzecz dziecka zasądzonych alimentów.

Co zrobić w takiej sytuacji? W pierwszej kolejności należy udać się do komornika i spróbować uzyskać należne dziecku alimenty w drodze postępowania egzekucyjnego. Jeśli brak zapłaty wynika wyłącznie ze złej woli, a nie z braku środków finansowych, komornik zajmie na rzecz dziecka należne mu alimenty.

W przypadku gdy dłużnik alimentacyjny nie posiada środków finansowych na zapłatę alimentów, ponieważ np. nie zarobkuje nie oznacza to, że to koniec i nie można nic zrobić z taką sytuacją. Po pierwsze należy sprawdzić, czy jesteśmy uprawnieni do wypłaty środków z funduszu alimentacyjnego. Wypłata środków następuje po stwierdzeniu przez komornika bezskuteczności egzekucji. Z wypłaty mogą skorzystać dzieci, których rodzina spełnia kryterium dochodowe. Dochód na osobę w rodzinie dziecka uprawnionego do alimentów nie może przekroczyć obecnie kwoty 725 złotych na osobę, dochód ten jest na bieżąco aktualizowany w okresach od października do września danego roku, należy sprawdzić każdorazowo, czy nie został on zmieniony. Ważne jest jednak to, że kwota wypłacanych przez fundusz alimentacyjny alimentów nie może przekroczyć 500 złotych.

Gdy uważamy, że dłużnik alimentacyjny posiada możliwości zarobkowe i albo ich nie wykorzystuje, albo je ukrywa, możemy spróbować podjąć działania, które mają na celu zmianę tego stanu rzeczy. Po pierwsze wskazać należy, że w niealimentacja wbrew orzeczeniu sądu nakazującego zapłatę alimentów jest przestępstwem. Sprawę można zgłosić na policję lub do prokuratury i one zbadają, czy brak zapłaty alimentów przez zobowiązanego wyczerpuje znamiona uporczywego niepłacenia alimentów, (przez okres co najmniej trzech miesięcy) i czy naraża to osobę uprawnioną do alimentów na brak zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Wskazać należy, że przestępstwo to ścigane jest na wniosek pokrzywdzonego. Kary grożące za to przestępstwo to kara pozbawienia wolności, której wykonanie Sąd może warunkowo zawiesić, kara ograniczenia wolności bądź grzywny.

Kolejną skuteczną metodą, która może zmusić dłużnika alimentacyjnego do płacenia alimentów jest możliwość utraty prawa jazdy. Działania mające na celu pozbawienie dłużnika alimentacyjnego prawa jazdy podejmuje gmina, wniosek o pozbawienie dłużnika prawa jazdy składa się do starostwa. Jest to możliwe w przypadku braku zapłaty przez określony czas alimentów, zawsze przed złożeniem wniosku warto dowiedzieć się, jakie są aktualne kryteria czasowe niepłacenia alimentów, by pozbawić dłużnika alimentacyjnego prawa jazdy.

Podczas pracy w punktach nieodpłatnej pomocy prawnej bardzo często spotykamy się z problematyką oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. Niejednokrotnie mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której osoba, która przyszła po poradę prawną stwierdzała, iż spadkobierca, który był powołany do dziedziczenia w pierwszej kolejności odrzucił spadek i ona również zamierza go odrzucić, ale czeka na zawiadomienie z sądu w sprawie terminu do złożenia oświadczenia, mimo że w sprawie nie toczy się postępowanie spadkowe ani nie złożyła wniosku, z którego wynikałaby jej wola do złożenia przedmiotowego oświadczenia. Z czego to wynika? Najczęściej z błędnego przeświadczenia, że sąd ma obowiązek wezwać potencjalnego spadkobiercę do złożenia oświadczenia w przedmiocie przyjęcia lub odrzucenia spadku.

Jak wygląda kwestia terminu do złożenia oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku w rzeczywistości?

 

Otóż, zgodnie z art. 1015 par. 1 kodeksu cywilnego oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania.

 

W przypadku osób najbliższych dla zmarłego, termin ten jest liczony najczęściej od dnia śmierci spadkodawcy, albowiem z reguły wówczas najbliżsi mają świadomość, że są powołani do spadku. Jednak, co istotne, zdarzają się również takie sytuacje, w których nawet najbliższe osoby dowiadują się o śmierci spadkodawcy i swoim powołaniu do spadku dużo później, nawet kilka miesięcy po jego śmierci np. dzieci spadkodawcy, które mieszkają za granicą i na skutek konfliktu rodzinnego nie utrzymywały z nim kontaktu albo osoby, które są powołane do dziedziczenia w testamencie, który został odnaleziony przypadkiem. Wówczas termin ten jest liczony w pierwszym przypadku od daty dowiedzenia się o śmierci spadkodawcy i swoim powołaniu do dziedziczenia, w drugim przypadku od momentu, w którym osoba powołana do dziedziczenia w testamencie dowiedziała się o jego znalezieniu i o tym, że spadkodawca wskazał ją jako spadkobiercę. Z tego względu, termin ten nie zawsze jest liczony od daty śmierci spadkodawcy.

Ponadto, często zdarza się, że spadkodawca pozostawił długi, których wysokość przekracza wartość majątku spadkowego i wówczas cała rodzina, zgodnie z kolejnością dziedziczenia, odrzuca spadek. W tym wypadku bliższa i dalsza rodzina zmarłego musi odrzucać spadek według kolejności określonej w ustawie. Jednak, ponieważ procedura ta sięga aż do zstępnych dziadków zmarłego, często pojawia się problem z zawiadomieniem dalszej rodziny o tym, że osoby bliższe spadkodawcy odrzuciły spadek i teraz ona powinna złożyć oświadczenie w tej kwestii. Wówczas, termin do złożenia ww. oświadczenia dla dalszej rodziny liczy się od momentu, w którym dowiedziała się o śmierci spadkodawcy oraz o tym, że osoby bliżej z nim związane odrzuciły spadek i teraz jest jej kolej na podjęcie decyzji w przedmiocie przyjęcia lub odrzucenia spadku.

Zatem, co do zasady, przyjąć należy, że sąd nie wzywa potencjalnych spadkobierców w celu złożenia ww. oświadczenia. Natomiast, jeśli toczy się w sądzie postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku, to wówczas sąd z urzędu szuka spadkobierców i w sytuacji, w której spadkobiercy zaliczeni do tzw. pierwszej grupy odrzucą spadek, zawiadomi on o toczącym się postępowaniu dalszych spadkobierców. Nie zwalnia ich to jednak z zachowania ww. 6-miesięcznego terminu. Z tego względu, gdyby potencjalny spadkobierca dowiedział się od osób powołanych do spadku we wcześniejszej kolejności, że odrzucili spadek, a do sądu został wezwany dopiero po upływie 6 miesięcy od tego momentu, to nie zachowa ww. terminu.

 

Oświadczenie o odrzuceniu lub przyjęciu spadku może być złożone w sądzie lub u notariusza.

 

adw. Katarzyna Markiewicz